2.12.2013

"Nikt nie rodzi się bohaterem"




















Bardzo kontrastowy film Blackbird 100.

Odległości od UP Gł. do UP Mazo mierzę fotografiami. 
Listopad 2013.


30.11.2013

Podziały







"A może to, o czym myślisz, że jest inne niż w rzeczywistości, naprawdę takie jest, na jakie wygląda? 
I nie ma w tym drugiego dna?"
Skomplikowane...





28.11.2013

Linie











Wygładzić zapraski niepokoju,
rozprostować pogięte kartki terminarza,
przepłynąć morze beznadziei,
wiosłując łupiną orzecha.



25.11.2013

Muzykant







Ze szkicownika. Pierwsza przymiarka do tekstów góralskich opowiadań.
Ilustracje dla dzieci.
Kolaż.



20.11.2013

Krowodrza












Niespieszne wędrówki w okolicach Mazowieckiej jako próba odciągnięcia uwagi od projektowania...

Ostatnie zdjęcia przed serwisem sprzętu. A może raczej pamiętny spacer, kiedy "wszystko siadło".
Lomografia.
Listopad 2013.



11.11.2013

Chmury













[...]- O, zobacz, jakie niebo!
- Wygląda jak zrobione w photoshopie.[...]

Graficy nie powinni mieszać pracy z życiem codziennym. W ogóle z czymkolwiek. True story.




6.11.2013

Od dagerotypu... cd.






















Kilka zdjęć z warsztatów fotograficznych.
Wernisaż wystawy Wiesława Szymaniaka.
Na ostatnim zdjęciu przenośna ciemnia Instytutu Szlachetnych Technik Fotograficznych z Warszawy, w którym wywołano ambrotypię :)




27.10.2013

Od dagerotypu do fotopocztówki










Plan sesji i katalog wystawy.


18 X wzięłam udział w sesji popularnonaukowej zorganizowanej przez Centrum Edukacji Przyrodniczej TPNu (ul. Chałubińskiego 42a, Zakopane). Panele wykładów uzupełniał m.in. pokaz ambrotypii oraz wernisaż wystawy Wiesława Szymaniaka. Twórca zaprezentował efekty czteroletniej pracy w technice szlachetnej, jaką jest guma.

Wystawa czynna do 17 listopada /pn–sob 8.00–16.00/


Z ciekawostek wyłowionych na wykładach – urywki z notatek:

O dagerotypie w zbiorach TPN, który przedstawia Tytusa Chałubińskiego z żoną, wykonanym wprawdzie przed przyjazdem lekarza do Zakopanego, ale "zaadoptowanym z jego osobą", niejako z rozpędu.

O artystach, którzy na potrzeby prasy przerysowywali pierwsze tatrzańskie fotografie wg własnej inwencji umieszczając na kopii np. smreki na Zawracie lub (wypchaną) kozicę (z muzeum) dla dopełnienia kompozycji.

O zdjęciu urodzinowym Tytusa Chałubińskiego z okazji 60-tki – rok po jego faktycznym jubileuszu. (Na odbitki czekał kolejne 2 lata.)

O szklarni wykonanej z płyt kolodionowych...



Fotorelację z wystawy zamieszczę już w listopadzie :)